Przywitanie Adriana przez Team VTS.BIKE oraz zaprzyjaźnionego suwalskiego maratończyka Marka Niedbałę. Do miasta wkroczylismy wszyscy razem. Fajnie było!

Skończyło się „jedno” by mogło urodzić się „drugie”!

Rajd uczestników The Best Trip głównymi ulicami miasta w godzinach szczytu, to była nie lada gratka. Włączając się w imprezę OSiR-u i korzystając z oznakowanej trasy maratończyków dojechaliśmy na Metę jak po sznurku. Przez całą drogę – zarówno na przedmieściach jak i w centrum – towarzyszyła nam profesjonalna eskorta suwalskiej policji.

Na plac M. Konopnickiej Adrian wjechał z całym orszakiem towarzyszących mu przez całą drogę osób. Były owacje, flesze, wywiady, gratulacje i przemowy. Meta zamierzonego celu została osiągnięta! Tylko, czy aby cała misja powiodła się? Ile funduszy udało się zebrać? Tego dowiemy się za kilka dni jak dobiegną końca wszystkie licytacje. Na mecie był też obecny dwunastoletni Kuba Byś, który dojechał z Rzeszowa podziękować „za wszystko” co otrzymał. Przepiękna inicjatywa Adriana. Ogromna radość, emocje i wzruszenie. Chwile szczęścia rozlały się na wszystkich uczestników i dopingujących. Cały Plac lewitował od nagromadzonej pozytywnej energii. Szkoda, że to już koniec?!

Zakończył się ten etap NASZEJ wspólnej pomocy, ale nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa.

Categories: Współpraca

0 thoughts on “Suwałki – blisko, coraz bliżej”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related Posts

Współpraca

Odpoczywamy w centrum Europy

„GOSPODARZ DNIA” – to Pan Grzegorz współwłaściciel Pensjonatu Poniatowski, który znajduje się w Suchowoli przy ul. Białostockiej 21. To tu „bawiliśmy” dzisiejszej nocy. Jak zawsze miła i pomocna obsługa, wszędzie niezwykle czysto, ładnie i nowocześnie. Jest to Read more...

Współpraca

Dzień 24 – poznaj region.

Prezes firmy VTS.Bike zaproponował mi jeden dzień odpoczynku w Suwałkach, na co przystałem z nieukrywana przyjemnością. O godzinie 10 poznaliśmy się osobiście. O. Marek od razu wydał się sympatyczny. Mój rower schowaliśmy i udaliśmy się Read more...

Współpraca

Rowerowy dzień quarto Escursioni

Pękło kolejne pięć dych kaemów. Adrian i jego Team dotarli już do Chełma. Dużo górek i często uczęszczanych asfaltówek. Jednak, gdy ma się u swego boku taką nimfę jak Ilonka, to piruety wykręcają się same. Read more...