Ślady najwybitniejszych i największych autorytetów różnych epok można spotkać spacerując po wiecznym mieście. Odwiedzając Włochy – a szczególnie Rzym – otrzymujemy atrakcyjny bonus. Możemy jednocześnie odwiedzić inne państwo a mianowicie Watykan. Bo jak mówi porzekadło „być w Rzymie i nie widzieć papieża” powoduje swoisty niedosyt. Ale my chcieliśmy „nakarmić” wszystkie zmysły. I tak odwiedzając plac a następnie bazylikę św. Piotra przeszliśmy przez „holy door”.

Zaraz za watykańską pietą pokłoniliśmy się i przysiedliśmy w zadumie przed grobem świętego Jana Pawła II. Uznany został za tak wybitny i nadzwyczajny autorytet, że spoczął w dostojnym miejscu w Bazylice. Będąc w Watykanie nie można pominąć jednych z największych na świecie niezwykłych sal muzealnych. Aby się dostać do muzeów watykańskich należy odstać w kolejce do kasy min. 2-3 godz. Jednak już po pierwszych krokach zwiedzania zapominamy o trudzie, jakim okupiliśmy wejście w ten niezwykły świat. Właśnie świat to bardzo trafne określenie bo zebrane tam eksponaty to przekrój historii budowanej na przestrzeni tysiącleci. Powiedzieć sztuka to za mało, ponieważ to nie tylko płótna najwybitniejszych artystów ale również rzeźba. Posągi cesarzy i ówczesnych bogów, naczynia i wyposażenie pałaców, księgozbiory, arrasy i granitowe sarkofagi wielkości ciężarówki a nawet mumie egipskie. Wieńcząc nasze zwiedzanie udaliśmy się do kaplicy sykstyńskiej – tej od konklawe – a do wyjścia musieliśmy przejść niekończącymi się korytarzami wypełnionymi freskami od ścian po sufity, na mozaikach podłogowych kończąc. Nie sposób wymieniać zebranych eksponatów. Jednak by podziałać na wyobraźnie tych, którzy tam jeszcze nie byli powiem tylko, że zwiedzanie w dość dynamicznym tempie zajmuje około 3-4 godzin. Podczas „przechadzek” po muzealnych salach spotkałem się z dwoma wybitnymi Polakami. Pierwszy to Lew Lechistanu i Obrońca Wiary triumfator odsieczy wiedeńskiej – król Jan III Sobieski. W pełni glorii i chwały wśród sztandarów zwycięstwa, otoczony wojskiem kroczącym po ciałach pokonanych. Trzecią niezwykła osobą jaką „napotkałem” podczas zwiedzania Watykanu to najwybitniejszy reprezentant nurtu historycyzmu w malarstwie polskim, czyli mistrz Jan Alojzy Matejko.

Autor sławetnego dzieła rozsławiającego kunszt sztuki wojennej Pana z Wilanowa pt. Odsiecz Wiedeńska. Po dniu pełnym duchowych wrażeń należało również wspomóc ciało, które delikatnym pomrukiwaniem w brzuchu dawało wyraźne sygnały, że nadszedł właśnie ten moment by zasiąść do stołu. Klimatyczna restauracyjka z domową pizzą, wybornym winem oraz niezwykłą kawką i smakowitym ciastkiem był ukoronowaniem tamtego przedpołudnia.

Nabrawszy sił udaliśmy się na dalszy podbój Romy. Tym razem za cel obraliśmy San Angelo i przeprawę przez Tyber. Jednak o tym w następny śnieżny poranek bo w Suwałkach śniegu po kolana.

Categories: Aktualności

0 thoughts on “Wybitni Polacy w Vaticanie”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Related Posts

Aktualności

W Santander

W Santander – jak przystało na północną Hiszpanię – aura powitała mnie podmuchem chłodnego wiatru i granatem kłębiących się chmur. Niewiele w tym przywitaniu optymizmu jak na pierwszy dzień mojej rowerowej wyprawy. Mój cel to Read more...

Aktualności

Przekuwamy słowa w czyny!

Zarząd Spółki postanowił zainspirować cały zespół do zadbania o swoje zdrowie i kondycję fizyczną. Zachęcamy Was, abyście drogę z domu do pracy i z powrotem  pokonywali rowerem! Dzięki temu każdy z nas poprawi wytrzymałość i Read more...

Aktualności

Szentendre – miejsce, w którym zatrzymał się czas

Są jeszcze miejsca w Europie, gdzie na środku ulic rozstawione są kramy z jadłem i piciem. Życie toczy się powoli, zgodnie z rytmem pór roku. Dwudziestopięciotysięczne miasto położone nad Dunajem. Zaledwie dwadzieścia kilometrów od tętniącego Read more...