Narty zjazdowe, łyżwy, spacery i narty biegowe to zajęcia ruchowe, które absorbowały nas w ostatnich dniach. Jak się okazało, nasze wcześniejsze prognozy dotyczące wykorzystywania aplikacji vts.bike sprawdzają się w stu procentach.

Naszą apkę przetestowaliśmy sami podczas ostatnich śnieżnych harców. Kilka dni temu zabraliśmy apkę na narty. W pięknym ośrodku narciarskim WOSiR Szelment pozjeżdżała na wszystkich czynnych trasach. Może i ich długość jakoś specjalnie nie powala, jednak zważywszy na nasze położenie geograficzne i tak jesteśmy najlepsi na wschód od Wisły. Odwiedziliśmy również bardzo fajnie przygotowane – i na nasze szczęście nie przeludnione – lodowisko w podsuwalskim Okuniowcu. Bardzo sprawnie działająca na miejscu wypożyczalnia, oferująca duży wybór sprzętu w pełni zaspokaja potrzeby amatorów ślizgania się na lodzie. Dobre oświetlenie pozwala na jazdę wieczorami a rozbrzmiewająca z głośników muzyka dodaje energii podczas mroźnej aury. Jeszcze inną sprawdzoną formą relaksu i aktywności ruchowej jest spacer bądź szybki marsz. Oczywiście, lepszym sposobem na utrzymanie kondycji byłby bieg. Ja jednak ograniczyłem się do marszu. Przy utrzymaniu przyzwoitego tempa na poziomie 6-8 km/h można zrosić czoło już po jednym lub dwóch kilometrach. Oczywiście wszystko zależy od kondycji, chęci, możliwości i odpowiedniego stroju. Ostatnią formą aktywności fizycznej, jaką zarejestrowaliśmy naszą apką to trasa pokonana na nartach biegowych. Dobrze przygotowane i umiejscowione szlaki w Wigierskim Parku Narodowym w Krzywym gwarantują dużo frajdy i wrażeń. Chociaż wybraliśmy jedną z najkrótszych tras – tak na rozruszanie się – to i tak w końcowej fazie zmęczenie dało się we znaki. Następnym razem weźmiemy dwa razy dłuższą a ewentualny chwilowy brak formy spróbujemy zgubić w lesie.

Reasumując – podczas zażywania ruchu na świeżym powietrzu rejestrujemy poszczególne dyscypliny sportu naszą wspaniałą apką vts.bike i uwieczniamy to na zrzutach, które udostępniam poniżej. Fajnie jest podczas zabawy znać realne przeliczniki z odległości pokonanej trasy, spalonych kalorii i tłuszczu, zużytego tlenu czy też czasu, jaki spędziliśmy na świeżym powietrzu. Mając tak rzeczywisty obraz możemy na podstawie tych danych przeanalizować, który rodzaj ruchu najbardziej nam służy i daje najwięcej satysfakcji. A jeśli idzie to dodatkowo w parze z pożytkiem dla naszego organizmu – gdyż wiemy, ile kalorii i tłuszczyku stopiło się podczas ruchu – to motywacja do dalszych działań rodzi się sama.

Categories: Wycieczki

0 thoughts on “Zimowe trasy vts-u na słonecznej Suwalszczyźnie”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Related Posts

Wycieczki

Spacer po weneckiej twierdzy w Rethymno

W momencie budowy tej ogromnej fortyfikacji – a był to rok 1570 – jej konstruktorzy nie zakładali, iż znajdą się śmiałkowie, pragnący objechać ją rowerem. Zresztą trudno im się dziwić bo pierwsze prototypy wehikułów na Read more...

Wycieczki

Wichrowe łąki, lasy i wzgórza

Weekend w całym kraju upłynął pod kątem wichur, połamanych drzew i urwania chmury. Podobna aura nie ominęła również nas, chociaż może nie w aż tak dramatycznym wymiarze. Podnieśliśmy rękawicę rzuconą przez Naturę i wyruszyliśmy na Read more...

Współpraca

Pielgrzymkowy bonus serwisowy

Wszystkich wyjeżdżający na Pierwszą Rowerową Pielgrzymkę z Wilna do Suwałk informujemy, że zaprzyjaźniony sklep i serwis rowerowy „Markowe rowery” przy ul. Reja 46 w Suwałkach, ma dla nas promocję i rabaty. Każdy kto do poniedziałku Read more...