W niedzielę postanowiliśmy odnowić „ducha” i wykręciliśmy kawałek Puszczy Augustowskiej. Zapowiadały się tłumy a wyszło….. jak zwykle.
Poza stałą ekipą team’u VTS-u spotkaliśmy się z ponad dwudziestoosobowym zespołem znanych nam miłośników dwóch kółek. Jak zawsze pogoda dopisała, zarówno podczas trasy jak i na wyspie.
Uniesienia dostaliśmy za free natomiast obarzanki i strzelbawki zakupiliśmy na straganach. Posililiśmy się jeszcze będąc w Przewięzi „swojskim” rosołkiem i pokręciliśmy w stronę domu. Prawie „osiem dych pękło” a i 330 gramów tłuszczu wytopiło się z boczków. Obiad w domu wessał się samoistnie a braki płynu wchłaniam jeszcze dzisiaj.
Najważniejsze wrażenia z wycieczki to walory powonienia: rozkwitającego lasu, mijanych przydomowych sadów i niezwykle intensywnej zieleni wystrzelających zbóż.
Jak to w puszczy bywa odbyliśmy niezapowiedziane spotkania z mieszkańcami leśnych familii jeleni, jeżyków, komarów i mrówek.
Chwila zadumy i patriotyzmu przed głazem Uroczysko Powstańce i refleksja nad sensem przemijania na mostku upływającego czasu w nurcie rzeczki Blizna.
Co roku podobnie a jednak inaczej. Czas płynie a MY coraz mądrzejsi.
I tym optymistycznym akcentem kończę, zapraszając na kolejną wycieczkę już za rok.
Do zobaczenia na trasie!

Categories: Wycieczki

0 thoughts on “Już po raz czwarty kręciliśmy Studzieniczną”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Related Posts

Wycieczki

Duchowość Hellady

Ileż to można kręcić się po mieście…?! Najwyższy czas wyskoczyć w góry. Czy wysokie? Nie, powiedziałbym że w sam raz na rower. A i dystans – jak na dzisiejsze upały – adekwatny do sił. Celem Read more...

Wycieczki

Rowerowe spotkanie z Janem Pawłem II

Rowerowe spotkanie z Janem Pawłem II Suwalszczyzna – na równi z górami – to ulubione miejsca, w których odpoczywał Papież. Karol Wojtyła odwiedzał nas wielokrotnie. Brał udział w spływach kajakowych oraz pieszych wędrówkach wśród jezior Read more...

Wycieczki

Codzienna dawka rowerowych emocji

Aura za oknem może i nie rozpieszcza spacerowiczów jednak dla rowerzystów warunki są węcz idealne. Utrzymujące się 12 stopni i delikatne słońce sprawiają, że wkładany wysiłek i zmęczenie są odczuwane minimalnie. W kończącym się już Read more...