Stolica Austrii leży zaledwie godzinę jazdy na zachód od Bratysławy, dlatego grzechem byłoby jej nie odwiedzić. Nasza przygoda z Wiedniem rozpoczęła się od bezpośredniego wyjścia z podziemi metra wprost na plac wokół Katedry Świętego Stefana. Pierwsze wrażenie i skojarzenia przywołują na myśl katedrę w Kolonii bądź strzeliste wieże w barcelońskiej świątyni Sagrada Familia. Rozmiar, lokalizacja i wystrój robią niezwykłe wrażenie.
Plan naszej wycieczki był prosty: zwiedzić i zobaczyć jak najwięcej w ciągu jednego dnia. W Wiedniu wszystko jest „wow”. Ślady historii i pokoleniowa zamożność mieszkańców grodu tworzą niepowtarzalny klimat, w który wtapiał się gust fundatorów budowli, jak i kunszt architektów. Główną zabudowę miasta tworzą wykwintne pałace i pretendujące do nich kamienice oraz wplatające się w nie budowle sakralne. Wszystko – jak przystało na tę część Europy – w „niemieckim” porządku, chociaż widoczne są akcenty wielokulturowości, która przetrwała zawieruchy konfliktów i reformacji. W ciągi bogatej architektury wkomponowane zostały parki i ogrody kwiatowe, w których obowiązkowo tryskają fontanny przyozdobione cherubinami i greckimi bożkami. Miasto rodu Habsburgów to także współczesne rozwiązania komunikacyjne, przyjazne szczególnie rowerzystom. Regularnie rozlokowane miejskie wypożyczalnie bicykli to wyśmienita alternatywa dla aktywnych turystów żądnych „szybkich” wrażeń.
Podczas całej wycieczki doskwierał nam upał, który rekompensowany był lekkimi powiewami wiaterku znad Dunaju. Nasze rozpalone czoła, zaschnięte gardła i zmęczone stopy, zraszaliśmy chłodną cieczą z miejskich stalowych słupków, czyli „woter punkt”.
Z Wiedniem pożegnaliśmy się około 22-giej gdyż była to magiczna godzina odjazdu naszego autobusu „Slovak Lines” do Bratysławy.
Jeszcze jedna noc w „Preśporok”(jedna z dawnych nazw Bratysławy) i po porannej kawce i spacerku czas było wracać do domu.
Tak zakończyła się nasza przygoda z Bratysławą, Słowacją i Wiedniem.

Categories: Wycieczki

0 thoughts on “Wiedeń, Wurst i walc z wózkiem”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Related Posts

Wycieczki

Pirma dienos kelionė Vilniaus

Pirma dienos kelionė Vilniaus /tłumaczenie z litewskiego – Dzień pierwszy wycieczki z Wilna/ Piątkowy dzień rozpoczął się bardzo wcześnie, bo już kilka minut po północy. Autobus dowiózł nas do Wilna około szóstej i od tego Read more...

Wycieczki

Nawet niebo płakało, kiedy VTS Litwę opuszczało

Ostatnie spojrzenie w głębię błękitnej toni pięknej i ogromnej Dusi, która jest trzecim co do wielkości jeziorem na Litwie. W jej kilkuset metrowym sąsiedztwie znajduje się niewiele mniejszy akwen Metelis a tuż za nim Obelija. Read more...

Wycieczki

Fuerteventura – wyspa wiecznego wiatru i niekończących się plaż

Fuerta w styczniu to dobra alternatywa dla polskiej zimy. Jest ona trzecią z Wysp Kanaryjskich, którą odwiedziliśmy podczas kolejnych ferii. Średnia dzienna temperatura wahała się pomiędzy 18 a 26 st.C. na plusie oczywiście. To trochę Read more...